poniedziałek, 14 sierpnia 2017

Sesja ciążowa Marleny & Mini Haul zakupowy


Cześć Słoneczka! Do nas w końcu wróciło upragnione słońce. Od 5-6 dni non stop lało, było szaro buro i zimno. Ogarnęła mnie totalnie jesienna atmosfera ale dziś dla odmiany mamy lato. Od rana nie schodzi mi uśmiech z twarzy! :) Zaraz po śniadaniu dorwałam aparat i nadrobiłam zdjęcia na bloga. Troszkę nowości z Polski przywiozłam więc się uzbierało. Lubię robić zdjęcia nowych produktów, podczas użytkowania nie wyglądają najczęściej już zbyt estetycznie. Apropo zdjęć, te z Was które są ze mną od początku wiedzą, że moją pasją jest fotografia. Stąd dzisiaj ciążowa sesja zdjęciowa mojej przyjaciółki, którą chciałabym się z Wami podzielić. Na deserek mini haul wyprzedażowy z H&M. Zainteresowanych zapraszam dalej :)













Co udało mi się upolować na wyprzedaży w H&M? 





Co myślicie na temat zdjęć Marleny? Liczę na szczere opinie ;) Poszalałyście w tym roku na wyprzedażach? Co kupiłyście? Dorwałyście również coś w H&M? Chętnie poznam Wasze zdanie! :)

środa, 9 sierpnia 2017

Moje pierwsze lakiery hybrydowe z AliExpress Rosalind


Witam Was Kochane po 2 tygodniowej przerwie od bloga. Cały czas myślałam, że będąc w Polsce będę tutaj na bieżąco jednak jak zawsze latałam tylko z wywieszonym językiem od dentysty do ortodonty i tak o zleciało 11 dni, nawet nie wiem kiedy. Podczas pobytu w Ojczyźnie doszło moje zamówienie z lakierami hybrydowymi z Chin. Chcecie zobaczyć jakie kolorki zamówiłam? Zapraszam do dalszej części posta.


Przed zamówieniem lakierów, wypytałam moją przyjaciółkę (która masowo zamawia różne pierdółka z Ali, w tym także lakiery hybrydowe) jakiego sprzedawcę oraz jaką firmę może mi polecić. Nie chciałam czekać miesiąca na zamówienie, które okazałoby się totalnym bublem. Oczywiście nie wiem jeszcze jak lakiery sprawdzą się u mnie, jednak u Marleny zdały egzamin bardzo dobrze. Zdecydowałam się aż na 9 kolorków, na ten moment przyszło mi 5 sztuk, reszta znajduje się w drugiej paczce, na którą jeszcze niestety czekam. Pierwszą paczką przyszły lakiery z firmy ROSALIND. Dostępne pod linkiem: klik.





Jak pewnie zauważyłyście naklejki na buteleczkach nie mają nic wspólnego z kolorami w środku. Poszalałam trochę z odcieniami zieleni. Butelkowa zieleń, ciemna mieniąca się zieleń i przepiękna letnia mięta, która chyba poleci na pazurki jako pierwsza z racji końcówki lata. Butelki zawierają 7ml produktu. Czyli tyle co sławny Semilac, jednak jakie było moje zaskoczenie, kiedy ujrzałam buteleczki lakierów z Chin. Są chyba ze 3 razy mniejsze! Jednak pojemność taka sama. Podczas malowania wzornika większość kolorów kryła dosyć dobrze przy drugiej warstwie, z wyjątkiem mięty oraz koloru szarego, który pokażę niżej. Zamówienie na lakiery zostało złożone dnia 29 czerwca a doszło 31 lipca czyli około miesiąca czasu. 




Skusiłam się również na neutralną szarość oraz kolor jeansowy, idealnie nadające się na nadchodzącą jesień jak i do połączenia z innymi letnimi kolorkami. Za całość, czyli 9 kolorków zapłaciłam 42zł, czyli cena jak najbardziej zachęcająca. Normalnie za taką kwotę kupiłabym jeden lakier hybrydowy. Zobaczymy jak z jakością i trwałością. Jak podobają Wam się kolorki które wybrałam? Używacie lakierów hybrydowych czy wolicie zwykłe? Zamawiacie na AliExpress? Chętnie poznam Wasze zdanie a ja zabieram się za testowanie! 

Szablon stworzony z przez Blokotka. Wszelkie prawa zastrzeżone.